Forum STARWARS / STARWARS 1998 / Po prostu temat
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 47 . 48 . >>
Autor Wiadomość
IG-88


Posted: 23 Cze 1999 22:14:57




Ciekaw jestem ile tez ma w tym udzialu fakt ogladania trylogii 500 razy.

A to juz zupelnie oddzielna sprawa. Bo tu nie chodzi tylko o ilosc
obejrzen,

ale tez czas jaki uplywa. Im wiecej fan ma czasu na przemyslenie tego.
Ale cos musi byc na poczatku, jakis haczyk, wabik, cos co wciagnie
w swiat przedstawiony....coz, sa tacy ktorzy to w TPM znalezli.


I sa tez tacy, ktorzy mysleli, ze TPM podziala na nich jak na male dziecko
i sila rzeczy sie zawiedli....

Kluczowe slowo to wagomiar. W E4-6 sa to naiwnosci, w TPM wedlug mnie
niedorzecznosci. To powazna roznica.


Nie widze az tak wyraznego rozroznienia.

A zatem dlaczego lubisz trylogie? Wszak jest w niej niescislosci cala
masa.

A po drugie dlaczego zakladasz, ze wszystko co nam "nie pasuje" w TPM
nie moze miec jakiegos uzasadnienia. Czasami nawet zaskakujacego.
Bo powyzej wymienione przez ciebie zarzuty "logiczne" sa IMHO niczym
w porownaniu z bledami w trylogii.

Wlasnie. A to powazna roznica.


Przyznajesz mi racje? Wiec o czym dalej rozmawiamy?

Akceptuje? Przelykam. Napisalem, ze lubie SW _pomimo_ pewnych rzeczy.
Uwazam, ze nawet jezeli E2 i 3 cos pokaza, to TPM przypadnie rola
RotJ pierwszej Trylogii....

Np. problemem jest dla ciebie, ze roboty w TPM mowia, a nie sprawia ci
klopotu totalnie przegieta sytuacja, ze Luke okazuje sie synem Vadera
i........

w ROTJ okazuje sie BRATEM LEI.

Nie rozumiem, co w tym moze byc nielogicznego - przyznaje z zaskoczeniem.

Nie mowie, ze jest nielogiczne. Mowie, ze jest razaco i wyraznie naciagane.
Tyle, ze na to przymykamyoczy bo "kochamy" trylogie. A w TPM roboty mowia i
to juz
jest tragedia..... Please...

To pewien chwyt fabularny, ktorego prawdopodobienstwo jest IMO wyzsze niz
fakt, ze ktos przygotowal roboty sterowane centralnie (z orbity), do
wymiany

informacji za pomoca mowy. Po co?

Moze byly jakies podstawy. Skad mozesz wiedziec?

Wszelako IG, obawiam sie, ze zuniwersalizowany TPM (z dostawionymi tam
scenami stricte dla mlodszych) przyciagnie fanow, ktorzy nie beda juz tak
dlugo i namietnie kochali SW jak my....Z TPM latiwej sie wyrasta niz z
SW.


W TPM wchodzisz dorosly. To jest roznica, a co do walkowanego juz tematu
elementow dla dzieci, to nie bede sie powtarzal.

;-D IMO wtedy dostal torpeda w burte - E1 mial wypompowac wode, a

zamiast tego wysadzil komore amunicyjna....

Zarysy fabuly sprawiaja, ze E2 i E3 zapowiadaja sie dobrze.

Dobrze...? Star romance????


Bez przesady Lucas powiedzial, ze tam beda takie elementy, a to, ze ktos tu
rzucil
takie haslo nie znaczy, ze to bedzie Przeminelo z Wiatrem w kosmosie. :)


Pozdrawiam, Grzechu IG-88
STAR WARS: ORD MANTELL
http://www.starwars.priv.pl



GROG


Posted: 24 Cze 1999 09:20:00




ale tez czas jaki uplywa. Im wiecej fan ma czasu na przemyslenie tego.
Ale cos musi byc na poczatku, jakis haczyk, wabik, cos co wciagnie
w swiat przedstawiony....coz, sa tacy ktorzy to w TPM znalezli.
I sa tez tacy, ktorzy mysleli, ze TPM podziala na nich jak na male dziecko

i sila rzeczy sie zawiedli....


Na mnnie tak podzialal...i wcale sie nie zawiodlem...




TK-422


Posted: 25 Cze 1999 17:44:50



To nie jest takie pewne. Od specjalistow "sithologii stosowanej" slyszalem,
ze dokonania KJA na polu komiksow Sith Wars sa spojne i ciekawe....

Wierze na slowo. Na oryginalne komiksy mnie nie stac, czekam na polskie
wersje.

A co to za miesiecznik ? Zapytam czy nie maja wolnych etatow. ;)

Komiksowy.
Widzialem dzisiaj reklame. Ma sie ukazywac od 23 lipca. 64 strony, w kazdym
numerze 3 historie. Mam nadzieje, ze bedzie to lepsze niz DE.

Mysle ze nie ma komiksu SW ktory bylby (pod wzgledem fabuly) skaszaniony
bardziej od DE wiec chyba nie mamy sie czego obawiac... Najgorsze juz za
nami.
A co z albumami ? Slyszalem mianowicie ze takowe tez maja wychodzic.
Byloby dobrze, bo ja sobie nie wyobrazam np. Tales of the Jedi w
odcinkach po 4 strony kazdy i czekanie na ciag dalszy cale 30 dni...
(chociaz w porownaniu z pewnym terminem wrzesniowym to i tak betka... ;)

Dersu-R2-Uzala


Posted: 27 Cze 1999 21:21:38



Mysle ze nie ma komiksu SW ktory bylby (pod wzgledem fabuly) skaszaniony
bardziej od DE wiec chyba nie mamy sie czego obawiac... Najgorsze juz za
nami.

Ja sie nie zgadzam z ta opinia. DE mialo swietne rysunki i bardzo fajna
atmosfere. Mi sie bardzo podobalo.
Pozdrawiam,

Sławomir Skibicki


Posted: 28 Cze 1999 09:09:32





A Lynch Imho jest swietnym rezyserem

I znow sie musze zgodzic.

Wielu tak uwaza i dobrze.
Zastanawiam sie dlaczego taki fajny film jak "Diuna" nie zrobil kasy?
:(
Moze powodem jest amerykanska mentalnosc? :)
BTW Czy to prawda, ze szykuje sie serial?


Film Diuna był największą kiszką jaką widziałem, totalne absolunte dno,
zestawianie go ze świetną książką byłoby tragicznym nieporozumieniem.
Lynchowi zwyczjnie odbiło nie pierwszy raz, zupełnie nie rozumiem jak
można było taki gniot wyprodukować, gdzie był producent, który przecież
wyłożył na to kasę, zszedł chyba po oglądnięciu chały za którą zapłacił
100 mln $Pozdrawiam
S.

--
Pozdrawiam,
--
Tam Elbrun, Lord of Chaos from the Brotherhood of the Sith
____________________________________
"We will watch your career with great interest"



--
zapraszam do siebie
http://www.winuel.com.pl/~slaski



SS


Posted: 29 Cze 1999 07:56:29



Film Diuna był największą kiszką jaką widziałem, totalne absolunte
dno,
zestawianie go ze świetną książką byłoby tragicznym
nieporozumieniem.
Lynchowi zwyczjnie odbiło nie pierwszy raz, zupełnie nie rozumiem
jak
można było taki gniot wyprodukować, gdzie był producent, który
przecież
wyłożył na to kasę, zszedł chyba po oglądnięciu chały za którą
zapłacił
100 mln $Pozdrawiam

Taaaa... Panu juz za KONSTRUKTYWNA krytyke podziekujemy...


Nie wiedziałem, że filmowi (chłamowi) Diunie jest potrzebna kostruktywna
krytyka, bo aby coś krytykować należy odnieść się do jakiegoś tła, to
było dobre a to złe, film Diuna był w całości denny, wliczjąc w to grę
aktorów, scenografię, reżyserię, "efekty specjalne", scenariusz. Gdy
oglądałem sobie film po przeczytaniu książki, tylko super kontroli nad
sobą zawdzięczam to że nie puściłem pawia na ekran. Przyznam szczerze że
nie widziałem tak źle zrobionego filmu, bazującego na tak dobrze
napisanej książce.Taaa... to by było na tyle.
A tak w ogóle to proszę bardzo.
S.S.

--
Olo (TK-422)

There is no emotion; there is peace.
There is no ignorance; there is knowledge.
There is no passion; there is serenity.
There is no death; there is the Force.



--
zapraszam do siebie
http://www.winuel.com.pl/~slaski



TK-422


Posted: 28 Cze 1999 17:11:43




Mysle ze nie ma komiksu SW ktory bylby (pod wzgledem fabuly) skaszaniony
bardziej od DE wiec chyba nie mamy sie czego obawiac... Najgorsze juz za
nami.

Ja sie nie zgadzam z ta opinia. DE mialo swietne rysunki i bardzo fajna
atmosfere. Mi sie bardzo podobalo.

Napisalem przeciez wyraznie: _pod wzgledem fabuly_ (a nie rysunkow czy
atmosfery...). Chodzi mi tu chociaz o odrodzonego Imperatora (i jego
klony), "armie" Jedi (lub potencjalnych kandydatow na takowych) ktorzy
jakos jednak przetrwali slawetne czystki Vadera i Palpiego, etc.

TK-422


Posted: 28 Cze 1999 17:56:43






A Lynch Imho jest swietnym rezyserem

I znow sie musze zgodzic.

Wielu tak uwaza i dobrze.
Zastanawiam sie dlaczego taki fajny film jak "Diuna" nie zrobil kasy?
:(
Moze powodem jest amerykanska mentalnosc? :)
BTW Czy to prawda, ze szykuje sie serial?


Film Diuna był największą kiszką jaką widziałem, totalne absolunte dno,
zestawianie go ze świetną książką byłoby tragicznym nieporozumieniem.
Lynchowi zwyczjnie odbiło nie pierwszy raz, zupełnie nie rozumiem jak
można było taki gniot wyprodukować, gdzie był producent, który przecież
wyłożył na to kasę, zszedł chyba po oglądnięciu chały za którą zapłacił
100 mln $Pozdrawiam

Taaaa... Panu juz za KONSTRUKTYWNA krytyke podziekujemy...

Dersu-R2-Uzala


Posted: 30 Cze 1999 17:11:47



"armie" Jedi (lub potencjalnych kandydatow na takowych) ktorzy
jakos jednak przetrwali slawetne czystki Vadera i Palpiego, etc.

A tu masz racje -- te tabuny Jedi, ktore sie pojawiaja w kontynuacjach
(komiksy, ksiazki i gry) wygladaja troche malo wiarygodnie, albo malo
wiarygodne byly czystki Palpiego i Vadera.
Pozdrawiam,

SS


Posted: 1 Lip 1999 14:20:26



(ciach)

Co innego gdyby ta gadka odnosila sie do SW...

Rzucać nieuzasadnione wnikliwie obelgi na SW - nigdy !

Wtedy prawdopodobnie za jakies dwa, trzy dni zjawilaby sie u Ciebie
poczta kurierska pewna mala ale nader "rozrywkowa" paczuszka... ;)

Sam bym sobie taką wysłał.

W tekscie powyzszym zawierasz juz co prawda pewne konkretne argumenty
przemawiajace za Twoja teza, ale wciaz IMVHO sa one jeszcze zbyt
ogolnikowe (bo co jak co ale nie przypuszczam, zeby nie podobala Ci
sie
gra _wszystkich_ aktorow,

Bo nie będę wymieniał ich po kolei, zwłaszcza że nie znam tych
nieudaczników.

muzyke zas zupelnie w swoim wywodzie
pomijasz).


Bo muzyka była naprawdę dobra :-).Pozdrawiam
S.S.

--
Olo (TK-422)

There is no emotion; there is peace.
There is no ignorance; there is knowledge.
There is no passion; there is serenity.
There is no death; there is the Force.



--
zapraszam do siebie
http://www.winuel.com.pl/~slaski



PeterJS


Posted: 6 Lip 1999 22:34:26


W rubryce "Filmowa Lista Przebojow", na stronie TV8 polonijna gazeta
"Nowy Dziennik" w piatek, 2-go Lipca, wydrukowala mini recenzje o TPM:

Skala spoilera: maly/sredni


5

4

3

2

1


[spoiler starts]


"5. The Phantom Menace
(Mroczne widmo)
14,6 miliona dolarow

Film powala na kolana nie tyle efektami
specjalnymi, co rozmachem tworczej wizji.
Lucasowi udalo sie ponownie wykreowac
caly alternatywny swiat. Podwodne miasto
przywodzace na mysl gigantyczny sklep z
secesyjnymi lampami, planeta w calkosci
pokryta drapaczami chmur czy rokokowo-
socrealistyczny palac krolowej Amidali za-
pieraja dech w piersiach. Tworca "Phantom
Menace" znow miesza paleontologie z teo-
ria robotow i zapuszcza sie w slepe uliczki
ewolucji. Niestety, jego wirtualne rybo-
wielblady, rekino-smoki i mucho-slonie
sprawiaja chwilami wrazenie bardziej real-
nych niz bohaterowie dwunozni. Wiele
scen zwyczajnie sie rozlazi, chwilami akcja
zupelnie gubi rytm."

Jest to niezbity dowod, ze nie tylko polscy, czy
amerykanscy ale nawet polsko-amerykanscy
dziennikaze nie wiedza o czym pisza!!!! :)

Piotr



IG-88


Posted: 8 Lip 1999 23:46:45




Najbardziej zaciekawilo mnie okreslenie tego stylu.
Rokokowo-socrealistyczny, fiu, fiu, taki krytyk to ma leb... :)

To prawda. Gdzie oni sie doszukali socrealizmu to nie wiem,
a o rokoko juz nie wspomne.
Co do smialych polaczen to jest w tym cos jednak.
W architekture Coruscant mozna doszukac sie wplywow secesji
ale ta strzelistosc, jest zywcem z gotyku.
Budowle maja ten gotycki majestat. Ale w formie sa juz mniej agresywne
niz gotyckie, sa bardziej oble i "organiczne" jak w secesji.

Theed jest renesansowo-klasycyzujace. Tzn palac. Bo miasto jest juz
bardziej nieokreslone. A Otoh Gunga to juz 100% secesji...


Pozdrawiam, Grzechu IG-88
STAR WARS: ORD MANTELL
http://www.starwars.priv.pl





Maciej Bojko


Posted: 30 Lip 1999 22:43:12


On Fri, 30 Jul 1999 10:11:58 -0400, "PeterJS"

Uwaga: ten post zawiera spoilery z filmu TPM. Prosze czytac na wlasne
ryzyko:

Numer spoilera: PJS04

Temat spoilera: Pojazdy i statki kosmiczne w TPM (Czesc I - Republika i
Federacja Handlowa)

Skala spoilera: duzy

10

9

8

7

6

5

4

3


2


1


[spoiler start]

Taak. A statek krolowej? A mysliwce Naboo? A statek Maula? Poza tym
zdecydowalbys sie raz, a dobrze: piszesz po polsku czy po angielsku?
To tyle.

Maciej Bójko


Burak


Posted: 30 Lip 1999 21:31:19


Ja bym dodal jeszcze Jabbe. W koncu gdyby nie jego spluniecie wyscig w Mos
Espa nigdy by sie nie zaczal :-)

Burak

PS aha, czy ten maly dzielony dzieciak, ktory krecil sie wsrod
kolegow Anakina przy jego pojezdzie to Greedo, czy Father Greedo?



IG-88


Posted: 31 Lip 1999 10:00:45




PS aha, czy ten maly dzielony dzieciak, ktory krecil sie wsrod
kolegow Anakina przy jego pojezdzie to Greedo, czy Father Greedo?


Nie. To Wald, kolega Anakina. Greedo byl ale zostal wyciety.

Pozdrawiam, Grzechu IG-88
STAR WARS: ORD MANTELL
http://www.starwars.priv.pl



Burak


Posted: 1 Sier 1999 18:59:23


PS aha, czy ten maly dzielony dzieciak, ktory krecil sie wsrod
kolegow Anakina przy jego pojezdzie to Greedo, czy Father Greedo?


Nie. To Wald, kolega Anakina. Greedo byl ale zostal wyciety.

Wsrod tych kolegow byl Wald, ale ten o ktorego mi chodzi to napewno nie

Wald. Przeciez Wald byl czlowiekiem, a ten
nie mial ludzkiej twarzy, z wygladu bardzo przypominal Greeda.
Tylko nie mowcie, ze mialem zlej jakosci kasete czy plyte na ktorej nie dalo
sie odroznic jednej postaci od drugiej, bo
TPM ogladalem w kinie w Anglii, a nie na jakiejs kasecie kupionej na targu u
Ruskich.
A jesli chodzi o Ruskich to u nich juz od 29 lipca jest w kinach TPM.......

Burak



SS


Posted: 12 Lip 1999 09:26:29




Nie znasz MacLaclana (Twin Peaks, Proces), Jurgena Prochnova (Das
Boot),
czy Patricka Stewarda (chociazby ST ;) ?!!!
PS
Czy powyzsze nazwiska tez uwazasz za "nieudacznikow" ?


Jakoś nie wyryły mi się w pamieci, a nawet gdyby gdzieś udało im się
zagrać dobrze -jedna rola nie czyni mistrza, w Dunie byl nędzni. Polecam
książkę nędznicy ;-)Pozdrawiam
S.

--
Olo (TK-422)

There is no emotion; there is peace.
There is no ignorance; there is knowledge.
There is no passion; there is serenity.
There is no death; there is the Force.



--
zapraszam do siebie
http://www.winuel.com.pl/~slaski



Krzysztof Gmyr


Posted: 12 Lip 1999 15:44:30


W liscie Lord Glublak DiRampa wystukal(a)...


Tjaaa. Facio strzelil jak chory w kibel.
Chcial byc dowcipny. Bo w Stanach socreal kojarzy pewnie sie
z czyms w stylu Palacu Tortury i Nauki.

Ale oni wszedzie mają takie koszmarki jak PKiN

Nie mowiac o manii w grafice - jak wzialem instrukcje do Canvasa 6 (taki
program graficzny) albo do "killer transition" (taki plugin) to tym
postaciom brakowalo tylko kola sterowniczego i traktora :) i mialbym
typowe plakaty z lat 50.


IG-88


Posted: 30 Lip 1999 15:55:16



Uwaga: ten post zawiera spoilery z filmu TPM. Prosze czytac na wlasne
ryzyko:

Numer spoilera: PJS02

Temat spoilera: Krotko i pobieznie: Kto jest kto w TPM

Skala spoilera: duzy


10


9


8


7


6


5


4


3


2


1


[spoiler start]


3) Nute Gunray - dowodca floty Federacji Handlowej, rasa: Neimoidia


A takze wicekrol tejze Federacji. Rasa Neimoidian z agielska
i neimoidianin z polska.

4) Daultay Dofine - doradca do (3)


Dofine jest kapitanem DCS.

5) Rune Haako - doradca do (3)


A Haako to settlement officer (nie wiem jak to przetlumaczyc)

12) Padme - jedna ze sluzacych (7)


No niezupelnie.

23) Chancellor Valorum - Kancelaz Republiki


_Supreme_ Chancellor w dodatku.

24) Yoda - jeden z 12 Mistrzow Mocy

26) Ki-Adi-Mundi - jeden z 12 Mistrzow Mocy

Tez niezupelnie. W Radzie Jedi chyba nie wszyscy byli mistrzami.
Np. Ki-Adi-Mundi byl ponoc "zwyklym Jedi"




Pozdrawiam, Grzechu IG-88
STAR WARS: ORD MANTELL
http://www.starwars.priv.pl



pilar


Posted: 9 Lip 1999 09:59:00


Bartosh napisał:


Najbardziej zaciekawilo mnie okreslenie tego stylu.
Rokokowo-socrealistyczny, fiu, fiu, taki krytyk to ma leb... :) Proponuje
jeszcze industrialne art deco, albo gotycki bauhaus :)

Tjaaa. Facio strzelil jak chory w kibel.
Chcial byc dowcipny. Bo w Stanach socreal kojarzy pewnie sie
z czyms w stylu Palacu Tortury i Nauki.

pozdrawiam
mgr inz. arch.
PILAR

Lord Glublak DiRampa


Posted: 9 Lip 1999 10:58:05



W rubryce "Filmowa Lista Przebojow", na stronie TV8 polonijna gazeta
"Nowy Dziennik" w piatek, 2-go Lipca, wydrukowala mini recenzje o TPM:

Skala spoilera: maly/sredni


5

4

3

2

1


[spoiler starts]



Film powala na kolana nie tyle efektami
specjalnymi, co rozmachem tworczej wizji.
Lucasowi udalo sie ponownie wykreowac
caly alternatywny swiat. Podwodne miasto
przywodzace na mysl gigantyczny sklep z
secesyjnymi lampami, planeta w calkosci
pokryta drapaczami chmur czy rokokowo-
socrealistyczny palac krolowej Amidali

Najbardziej zaciekawilo mnie okreslenie tego stylu.
Rokokowo-socrealistyczny, fiu, fiu, taki krytyk to ma leb... :)
Proponuje

jeszcze industrialne art deco, albo gotycki bauhaus :)
Pozdrawiam
A co powiesz na Antyczna Secesja?

To po prostu eklektyzm
--
Glublak DiRampa, Lord Lorekeeper from the Brotherhood of the Sith
Regnat Nova Ars, Exultat Antiqua Uin :23578712


Lord Glublak DiRampa


Posted: 9 Lip 1999 12:24:59



Tjaaa. Facio strzelil jak chory w kibel.
Chcial byc dowcipny. Bo w Stanach socreal kojarzy pewnie sie
z czyms w stylu Palacu Tortury i Nauki.

Ale oni wszedzie mają takie koszmarki jak PKiN

--
Glublak DiRampa, Lord Lorekeeper from the Brotherhood of the Sith
Regnat Nova Ars, Exultat Antiqua Uin :23578712



TK-422


Posted: 1 Lip 1999 17:25:29



W tekscie powyzszym zawierasz juz co prawda pewne konkretne argumenty
przemawiajace za Twoja teza, ale wciaz IMVHO sa one jeszcze zbyt
ogolnikowe (bo co jak co ale nie przypuszczam, zeby nie podobala Ci
sie
gra _wszystkich_ aktorow,

Bo nie będę wymieniał ich po kolei, zwłaszcza że nie znam tych
nieudaczników.

Nie znasz MacLaclana (Twin Peaks, Proces), Jurgena Prochnova (Das Boot),
czy Patricka Stewarda (chociazby ST ;) ?!!!
PS
Czy powyzsze nazwiska tez uwazasz za "nieudacznikow" ?

JFK


Posted: 11 Sier 1999 20:26:25


before:

OK, proponuje zabawe na krotkie letnie noce, poczytajcie sobie i napiszcie
czy sami to juz wczesniej zauwazyliscie. Jesli tak to czy uwazacie to za
blad itp..
Narazie E4:NH. Sorry ale po angielskiemu.

Poczytam do konca pozniej, ale dosc duza lista z ilustracjami jest na
http://www.egosystem.com/starwars/bloopers.html

Nikki


Posted: 11 Sier 1999 23:56:39




Trudno sie dziwic. Titanic byl o tyle uniwersalny, ze mogl trafic zarowno
do gospodyn domowych-wielbicielek romansow, do nastolatek-wielbicielek
mlodych gwiazd, do mezczyzn-wielbicieli efektow specjalnych i wielkich
widowisk itp, itp. Nawet do mnie :-) Star Wars to co innego.

Tylko nie mow,ze bardziej ambitny :)

Pozdrawiam
Nikki

Bartosh


Posted: 12 Sier 1999 13:12:55





Trudno sie dziwic. Titanic byl o tyle uniwersalny, ze mogl trafic
zarowno

do gospodyn domowych-wielbicielek romansow, do nastolatek-wielbicielek
mlodych gwiazd, do mezczyzn-wielbicieli efektow specjalnych i wielkich
widowisk itp, itp. Nawet do mnie :-) Star Wars to co innego.

Tylko nie mow,ze bardziej ambitny :)


Zalezy co rozumiesz przez pojecie "ambitny" w tym kontekscie. Chodzi Ci o
ambicje artystyczne stojace za koncepcja filmow, o osiagniety efekt, o
mozliwosci interpretacji ? Zupelnie nie w tym rzecz. Mialem na mysli fakt,
ze
filmy SF przyciagaja bardziej ograniczona widownie niz Titaniki, bo wielu
ludzi ma na SF alergie i z zalozenia tego nie oglada. Titanic natomiast
byl sprytnym melanzem - katastrofizm (FX hi tech), melodramat, przygoda,
kostium itp. Dla kazdego cos milego. Dla kobiety i faceta. Dla 50-latki i
15-latka.
Pozdrawiam
bartosh





KiSSay


Posted: 22 Sier 1999 22:19:41



Uwaga: ten post zawiera spoilery z filmu TPM. Prosze czytac na wlasne
ryzyko:

Numer spoilera: PJS03

Temat spoilera: Sanskrit slowa uzyte w piesni "Duel of Fates" oraz ich

<ciach
Wasze opinie?

Fajnie by to brzmialo po Czesku :)

KiSSay



Gen. Vojtas


Posted: 20 Wrz 1999 20:36:22


Pawel Sztompke puszczal kiedys w trojkowej audycji "W filmowej tonacji"
glowny motyw ze Star Wars, ale zaspiewany (tak!) przez chor Swingle Singers
(jakos tak). Po prostu wymieklem! Kazdy zaspiewal partie kazdego
instrumentu. Fenomenalna interpretacja! Na swojej skladance zamiescili
rowniez tematy z m.in. Jamesa Bonda i "Listy Schindlera". To wszystko
zaspiewane! Acapella! Czy ktos z szanownych grupowiczow wie, gdzie we
Wroclawiu mozna dostac te plyte? Moze ktos to ma w MP3? Bede wdzieczny za
info!
--
Zdrowionka!
Gen. Vojtas
\\ /////\\ /////\\ /////\\ /////\\ /////
\\///// \\///// \\///// \\///// \\/////
The Force is strong with me!






Quentin


Posted: 21 Wrz 1999 07:30:47



Pawel Sztompke puszczal kiedys w trojkowej audycji "W filmowej tonacji"
glowny motyw ze Star Wars, ale zaspiewany (tak!) przez chor Swingle
Singers


Może to ten kawałek z reklamy KFC ? ;)

--
-----------------------------------------------------------------
"Being young is sometimes less fun than being dead".



Gen. Vojtas


Posted: 22 Wrz 1999 13:37:21



Pawel Sztompke puszczal kiedys w trojkowej audycji "W filmowej tonacji"
glowny motyw ze Star Wars, ale zaspiewany (tak!) przez chor Swingle
Singers

Może to ten kawałek z reklamy KFC ? ;)

Wiesz, nie widzialem, ale bardzo watpie.
--
Zdrowionka!
Gen. Vojtas
\\ /////\\ /////\\ /////\\ /////\\ /////
\\///// \\///// \\///// \\///// \\/////
The Force is strong with me!






<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 47 . 48 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code *Co to takiego?


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
» Login  
» Hasło 
            
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.838
Powered by miniBB © 2001-2008


Warning: mkdir() [function.mkdir]: No such file or directory in /home/www/fora_usenet/index.php on line 57

Warning: fopen(/home/www/fora_usenet/cache/99/99e10deb7c6ffa005289cea6518e9af7.html) [function.fopen]: failed to open stream: No such file or directory in /home/www/fora_usenet/index.php on line 60

Warning: fwrite(): supplied argument is not a valid stream resource in /home/www/fora_usenet/index.php on line 61
1.2765
projekty domów | Canada China Prepaid Calling Cards | halny | projektowanie stron CMS | systemy lotto