| Forum STARWARS / STARWARS 1998 / Po prostu temat |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 47 . 48 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| IG-88 |
Posted: 23 Cze 1999 22:14:57
Ciekaw jestem ile tez ma w tym udzialu fakt ogladania trylogii 500 razy.
A to juz zupelnie oddzielna sprawa. Bo tu nie chodzi tylko o ilosc obejrzen, ale tez czas jaki uplywa. Im wiecej fan ma czasu na przemyslenie tego.
Ale cos musi byc na poczatku, jakis haczyk, wabik, cos co wciagnie w swiat przedstawiony....coz, sa tacy ktorzy to w TPM znalezli. I sa tez tacy, ktorzy mysleli, ze TPM podziala na nich jak na male dziecko i sila rzeczy sie zawiedli.... Kluczowe slowo to wagomiar. W E4-6 sa to naiwnosci, w TPM wedlug mnie
niedorzecznosci. To powazna roznica. Nie widze az tak wyraznego rozroznienia. A zatem dlaczego lubisz trylogie? Wszak jest w niej niescislosci cala
masa. A po drugie dlaczego zakladasz, ze wszystko co nam "nie pasuje" w TPM
nie moze miec jakiegos uzasadnienia. Czasami nawet zaskakujacego. Bo powyzej wymienione przez ciebie zarzuty "logiczne" sa IMHO niczym w porownaniu z bledami w trylogii. Wlasnie. A to powazna roznica. Przyznajesz mi racje? Wiec o czym dalej rozmawiamy? Akceptuje? Przelykam. Napisalem, ze lubie SW _pomimo_ pewnych rzeczy.
Uwazam, ze nawet jezeli E2 i 3 cos pokaza, to TPM przypadnie rola RotJ pierwszej Trylogii.... Np. problemem jest dla ciebie, ze roboty w TPM mowia, a nie sprawia ci
klopotu totalnie przegieta sytuacja, ze Luke okazuje sie synem Vadera i........ w ROTJ okazuje sie BRATEM LEI.
Nie rozumiem, co w tym moze byc nielogicznego - przyznaje z zaskoczeniem. Nie mowie, ze jest nielogiczne. Mowie, ze jest razaco i wyraznie naciagane. Tyle, ze na to przymykamyoczy bo "kochamy" trylogie. A w TPM roboty mowia i to juz jest tragedia..... Please... To pewien chwyt fabularny, ktorego prawdopodobienstwo jest IMO wyzsze niz
fakt, ze ktos przygotowal roboty sterowane centralnie (z orbity), do wymiany informacji za pomoca mowy. Po co?
Moze byly jakies podstawy. Skad mozesz wiedziec? Wszelako IG, obawiam sie, ze zuniwersalizowany TPM (z dostawionymi tam
scenami stricte dla mlodszych) przyciagnie fanow, ktorzy nie beda juz tak dlugo i namietnie kochali SW jak my....Z TPM latiwej sie wyrasta niz z SW. W TPM wchodzisz dorosly. To jest roznica, a co do walkowanego juz tematu elementow dla dzieci, to nie bede sie powtarzal. ;-D IMO wtedy dostal torpeda w burte - E1 mial wypompowac wode, a
zamiast tego wysadzil komore amunicyjna.... Zarysy fabuly sprawiaja, ze E2 i E3 zapowiadaja sie dobrze.
Dobrze...? Star romance???? Bez przesady Lucas powiedzial, ze tam beda takie elementy, a to, ze ktos tu rzucil takie haslo nie znaczy, ze to bedzie Przeminelo z Wiatrem w kosmosie. :) Pozdrawiam, Grzechu IG-88 STAR WARS: ORD MANTELL http://www.starwars.priv.pl |
| GROG |
Posted: 24 Cze 1999 09:20:00
ale tez czas jaki uplywa. Im wiecej fan ma czasu na przemyslenie tego.
Ale cos musi byc na poczatku, jakis haczyk, wabik, cos co wciagnie w swiat przedstawiony....coz, sa tacy ktorzy to w TPM znalezli. I sa tez tacy, ktorzy mysleli, ze TPM podziala na nich jak na male dziecko i sila rzeczy sie zawiedli.... Na mnnie tak podzialal...i wcale sie nie zawiodlem... |
| TK-422 |
Posted: 25 Cze 1999 17:44:50
To nie jest takie pewne. Od specjalistow "sithologii stosowanej" slyszalem,
ze dokonania KJA na polu komiksow Sith Wars sa spojne i ciekawe.... Wierze na slowo. Na oryginalne komiksy mnie nie stac, czekam na polskie wersje. A co to za miesiecznik ? Zapytam czy nie maja wolnych etatow. ;) Komiksowy. Widzialem dzisiaj reklame. Ma sie ukazywac od 23 lipca. 64 strony, w kazdym numerze 3 historie. Mam nadzieje, ze bedzie to lepsze niz DE. Mysle ze nie ma komiksu SW ktory bylby (pod wzgledem fabuly) skaszaniony bardziej od DE wiec chyba nie mamy sie czego obawiac... Najgorsze juz za nami. A co z albumami ? Slyszalem mianowicie ze takowe tez maja wychodzic. Byloby dobrze, bo ja sobie nie wyobrazam np. Tales of the Jedi w odcinkach po 4 strony kazdy i czekanie na ciag dalszy cale 30 dni... (chociaz w porownaniu z pewnym terminem wrzesniowym to i tak betka... ;) |
| Dersu-R2-Uzala |
Posted: 27 Cze 1999 21:21:38
Mysle ze nie ma komiksu SW ktory bylby (pod wzgledem fabuly) skaszaniony
bardziej od DE wiec chyba nie mamy sie czego obawiac... Najgorsze juz za nami. Ja sie nie zgadzam z ta opinia. DE mialo swietne rysunki i bardzo fajna atmosfere. Mi sie bardzo podobalo. Pozdrawiam, |
| Sławomir Skibicki |
Posted: 28 Cze 1999 09:09:32
--
Pozdrawiam, -- Tam Elbrun, Lord of Chaos from the Brotherhood of the Sith ____________________________________ "We will watch your career with great interest" -- zapraszam do siebie http://www.winuel.com.pl/~slaski |
| SS |
Posted: 29 Cze 1999 07:56:29
Film Diuna był największą kiszką jaką widziałem, totalne absolunte
dno, zestawianie go ze świetną książką byłoby tragicznym nieporozumieniem. Lynchowi zwyczjnie odbiło nie pierwszy raz, zupełnie nie rozumiem jak można było taki gniot wyprodukować, gdzie był producent, który przecież wyłożył na to kasę, zszedł chyba po oglądnięciu chały za którą zapłacił 100 mln $Pozdrawiam Taaaa... Panu juz za KONSTRUKTYWNA krytyke podziekujemy... Nie wiedziałem, że filmowi (chłamowi) Diunie jest potrzebna kostruktywna krytyka, bo aby coś krytykować należy odnieść się do jakiegoś tła, to było dobre a to złe, film Diuna był w całości denny, wliczjąc w to grę aktorów, scenografię, reżyserię, "efekty specjalne", scenariusz. Gdy oglądałem sobie film po przeczytaniu książki, tylko super kontroli nad sobą zawdzięczam to że nie puściłem pawia na ekran. Przyznam szczerze że nie widziałem tak źle zrobionego filmu, bazującego na tak dobrze napisanej książce.Taaa... to by było na tyle. A tak w ogóle to proszę bardzo. S.S. --
Olo (TK-422) There is no emotion; there is peace. There is no ignorance; there is knowledge. There is no passion; there is serenity. There is no death; there is the Force. -- zapraszam do siebie http://www.winuel.com.pl/~slaski |
| TK-422 |
Posted: 28 Cze 1999 17:11:43
Mysle ze nie ma komiksu SW ktory bylby (pod wzgledem fabuly) skaszaniony bardziej od DE wiec chyba nie mamy sie czego obawiac... Najgorsze juz za nami. Ja sie nie zgadzam z ta opinia. DE mialo swietne rysunki i bardzo fajna atmosfere. Mi sie bardzo podobalo. Napisalem przeciez wyraznie: _pod wzgledem fabuly_ (a nie rysunkow czy atmosfery...). Chodzi mi tu chociaz o odrodzonego Imperatora (i jego klony), "armie" Jedi (lub potencjalnych kandydatow na takowych) ktorzy jakos jednak przetrwali slawetne czystki Vadera i Palpiego, etc. |
| TK-422 |
Posted: 28 Cze 1999 17:56:43
A Lynch Imho jest swietnym rezyserem I znow sie musze zgodzic. Wielu tak uwaza i dobrze. Zastanawiam sie dlaczego taki fajny film jak "Diuna" nie zrobil kasy? :( Moze powodem jest amerykanska mentalnosc? :) BTW Czy to prawda, ze szykuje sie serial? Film Diuna był największą kiszką jaką widziałem, totalne absolunte dno, zestawianie go ze świetną książką byłoby tragicznym nieporozumieniem. Lynchowi zwyczjnie odbiło nie pierwszy raz, zupełnie nie rozumiem jak można było taki gniot wyprodukować, gdzie był producent, który przecież wyłożył na to kasę, zszedł chyba po oglądnięciu chały za którą zapłacił 100 mln $Pozdrawiam Taaaa... Panu juz za KONSTRUKTYWNA krytyke podziekujemy... |
| Dersu-R2-Uzala |
Posted: 30 Cze 1999 17:11:47
"armie" Jedi (lub potencjalnych kandydatow na takowych) ktorzy
jakos jednak przetrwali slawetne czystki Vadera i Palpiego, etc. A tu masz racje -- te tabuny Jedi, ktore sie pojawiaja w kontynuacjach (komiksy, ksiazki i gry) wygladaja troche malo wiarygodnie, albo malo wiarygodne byly czystki Palpiego i Vadera. Pozdrawiam, |
| SS |
Posted: 1 Lip 1999 14:20:26
(ciach)
Co innego gdyby ta gadka odnosila sie do SW...
Rzucać nieuzasadnione wnikliwie obelgi na SW - nigdy ! Wtedy prawdopodobnie za jakies dwa, trzy dni zjawilaby sie u Ciebie
poczta kurierska pewna mala ale nader "rozrywkowa" paczuszka... ;) Sam bym sobie taką wysłał. W tekscie powyzszym zawierasz juz co prawda pewne konkretne argumenty
przemawiajace za Twoja teza, ale wciaz IMVHO sa one jeszcze zbyt ogolnikowe (bo co jak co ale nie przypuszczam, zeby nie podobala Ci sie gra _wszystkich_ aktorow, Bo nie będę wymieniał ich po kolei, zwłaszcza że nie znam tych nieudaczników. muzyke zas zupelnie w swoim wywodzie
pomijasz). Bo muzyka była naprawdę dobra :-).Pozdrawiam S.S. --
Olo (TK-422) There is no emotion; there is peace. There is no ignorance; there is knowledge. There is no passion; there is serenity. There is no death; there is the Force. -- zapraszam do siebie http://www.winuel.com.pl/~slaski |
| PeterJS |
Posted: 6 Lip 1999 22:34:26
|
| IG-88 |
Posted: 8 Lip 1999 23:46:45
Najbardziej zaciekawilo mnie okreslenie tego stylu.
Rokokowo-socrealistyczny, fiu, fiu, taki krytyk to ma leb... :) To prawda. Gdzie oni sie doszukali socrealizmu to nie wiem, a o rokoko juz nie wspomne. Co do smialych polaczen to jest w tym cos jednak. W architekture Coruscant mozna doszukac sie wplywow secesji ale ta strzelistosc, jest zywcem z gotyku. Budowle maja ten gotycki majestat. Ale w formie sa juz mniej agresywne niz gotyckie, sa bardziej oble i "organiczne" jak w secesji. Theed jest renesansowo-klasycyzujace. Tzn palac. Bo miasto jest juz bardziej nieokreslone. A Otoh Gunga to juz 100% secesji... Pozdrawiam, Grzechu IG-88 STAR WARS: ORD MANTELL http://www.starwars.priv.pl |
| Maciej Bojko |
Posted: 30 Lip 1999 22:43:12
Uwaga: ten post zawiera spoilery z filmu TPM. Prosze czytac na wlasne
ryzyko: Numer spoilera: PJS04 Temat spoilera: Pojazdy i statki kosmiczne w TPM (Czesc I - Republika i Federacja Handlowa) Skala spoilera: duzy 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 [spoiler start] Taak. A statek krolowej? A mysliwce Naboo? A statek Maula? Poza tym zdecydowalbys sie raz, a dobrze: piszesz po polsku czy po angielsku? To tyle. Maciej Bójko |
| Burak |
Posted: 30 Lip 1999 21:31:19
|
| IG-88 |
Posted: 31 Lip 1999 10:00:45
PS aha, czy ten maly dzielony dzieciak, ktory krecil sie wsrod
kolegow Anakina przy jego pojezdzie to Greedo, czy Father Greedo? Nie. To Wald, kolega Anakina. Greedo byl ale zostal wyciety. Pozdrawiam, Grzechu IG-88 STAR WARS: ORD MANTELL http://www.starwars.priv.pl |
| Burak |
Posted: 1 Sier 1999 18:59:23
PS aha, czy ten maly dzielony dzieciak, ktory krecil sie wsrod
kolegow Anakina przy jego pojezdzie to Greedo, czy Father Greedo? Nie. To Wald, kolega Anakina. Greedo byl ale zostal wyciety. Wsrod tych kolegow byl Wald, ale ten o ktorego mi chodzi to napewno nie Wald. Przeciez Wald byl czlowiekiem, a ten nie mial ludzkiej twarzy, z wygladu bardzo przypominal Greeda. Tylko nie mowcie, ze mialem zlej jakosci kasete czy plyte na ktorej nie dalo sie odroznic jednej postaci od drugiej, bo TPM ogladalem w kinie w Anglii, a nie na jakiejs kasecie kupionej na targu u Ruskich. A jesli chodzi o Ruskich to u nich juz od 29 lipca jest w kinach TPM....... Burak |
| SS |
Posted: 12 Lip 1999 09:26:29
--
Olo (TK-422) There is no emotion; there is peace. There is no ignorance; there is knowledge. There is no passion; there is serenity. There is no death; there is the Force. -- zapraszam do siebie http://www.winuel.com.pl/~slaski |
| Krzysztof Gmyr |
Posted: 12 Lip 1999 15:44:30
Tjaaa. Facio strzelil jak chory w kibel. Chcial byc dowcipny. Bo w Stanach socreal kojarzy pewnie sie z czyms w stylu Palacu Tortury i Nauki. Ale oni wszedzie mają takie koszmarki jak PKiN Nie mowiac o manii w grafice - jak wzialem instrukcje do Canvasa 6 (taki program graficzny) albo do "killer transition" (taki plugin) to tym postaciom brakowalo tylko kola sterowniczego i traktora :) i mialbym typowe plakaty z lat 50. |
| IG-88 |
Posted: 30 Lip 1999 15:55:16
Uwaga: ten post zawiera spoilery z filmu TPM. Prosze czytac na wlasne
ryzyko: Numer spoilera: PJS02 Temat spoilera: Krotko i pobieznie: Kto jest kto w TPM Skala spoilera: duzy 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 [spoiler start] 3) Nute Gunray - dowodca floty Federacji Handlowej, rasa: Neimoidia A takze wicekrol tejze Federacji. Rasa Neimoidian z agielska i neimoidianin z polska. 4) Daultay Dofine - doradca do (3)
Dofine jest kapitanem DCS. 5) Rune Haako - doradca do (3)
A Haako to settlement officer (nie wiem jak to przetlumaczyc) 12) Padme - jedna ze sluzacych (7)
No niezupelnie. 23) Chancellor Valorum - Kancelaz Republiki
_Supreme_ Chancellor w dodatku. 24) Yoda - jeden z 12 Mistrzow Mocy
26) Ki-Adi-Mundi - jeden z 12 Mistrzow Mocy
Tez niezupelnie. W Radzie Jedi chyba nie wszyscy byli mistrzami. Np. Ki-Adi-Mundi byl ponoc "zwyklym Jedi" Pozdrawiam, Grzechu IG-88 STAR WARS: ORD MANTELL http://www.starwars.priv.pl |
| pilar |
Posted: 9 Lip 1999 09:59:00
Najbardziej zaciekawilo mnie okreslenie tego stylu. Rokokowo-socrealistyczny, fiu, fiu, taki krytyk to ma leb... :) Proponuje jeszcze industrialne art deco, albo gotycki bauhaus :) Tjaaa. Facio strzelil jak chory w kibel. Chcial byc dowcipny. Bo w Stanach socreal kojarzy pewnie sie z czyms w stylu Palacu Tortury i Nauki. pozdrawiam mgr inz. arch. PILAR |
| Lord Glublak DiRampa |
Posted: 9 Lip 1999 10:58:05
W rubryce "Filmowa Lista Przebojow", na stronie TV8 polonijna gazeta "Nowy Dziennik" w piatek, 2-go Lipca, wydrukowala mini recenzje o TPM: Skala spoilera: maly/sredni 5 4 3 2 1 [spoiler starts] Film powala na kolana nie tyle efektami specjalnymi, co rozmachem tworczej wizji. Lucasowi udalo sie ponownie wykreowac caly alternatywny swiat. Podwodne miasto przywodzace na mysl gigantyczny sklep z secesyjnymi lampami, planeta w calkosci pokryta drapaczami chmur czy rokokowo- socrealistyczny palac krolowej Amidali Najbardziej zaciekawilo mnie okreslenie tego stylu. Rokokowo-socrealistyczny, fiu, fiu, taki krytyk to ma leb... :) Proponuje jeszcze industrialne art deco, albo gotycki bauhaus :)
Pozdrawiam A co powiesz na Antyczna Secesja? To po prostu eklektyzm -- Glublak DiRampa, Lord Lorekeeper from the Brotherhood of the Sith Regnat Nova Ars, Exultat Antiqua Uin :23578712 |
| Lord Glublak DiRampa |
Posted: 9 Lip 1999 12:24:59
Tjaaa. Facio strzelil jak chory w kibel.
Chcial byc dowcipny. Bo w Stanach socreal kojarzy pewnie sie z czyms w stylu Palacu Tortury i Nauki. Ale oni wszedzie mają takie koszmarki jak PKiN -- Glublak DiRampa, Lord Lorekeeper from the Brotherhood of the Sith Regnat Nova Ars, Exultat Antiqua Uin :23578712 |
| TK-422 |
Posted: 1 Lip 1999 17:25:29
W tekscie powyzszym zawierasz juz co prawda pewne konkretne argumenty
przemawiajace za Twoja teza, ale wciaz IMVHO sa one jeszcze zbyt ogolnikowe (bo co jak co ale nie przypuszczam, zeby nie podobala Ci sie gra _wszystkich_ aktorow, Bo nie będę wymieniał ich po kolei, zwłaszcza że nie znam tych nieudaczników. Nie znasz MacLaclana (Twin Peaks, Proces), Jurgena Prochnova (Das Boot), czy Patricka Stewarda (chociazby ST ;) ?!!! PS Czy powyzsze nazwiska tez uwazasz za "nieudacznikow" ? |
| JFK |
Posted: 11 Sier 1999 20:26:25
OK, proponuje zabawe na krotkie letnie noce, poczytajcie sobie i napiszcie
czy sami to juz wczesniej zauwazyliscie. Jesli tak to czy uwazacie to za blad itp.. Narazie E4:NH. Sorry ale po angielskiemu. Poczytam do konca pozniej, ale dosc duza lista z ilustracjami jest na http://www.egosystem.com/starwars/bloopers.html |
| Nikki |
Posted: 11 Sier 1999 23:56:39
Trudno sie dziwic. Titanic byl o tyle uniwersalny, ze mogl trafic zarowno do gospodyn domowych-wielbicielek romansow, do nastolatek-wielbicielek mlodych gwiazd, do mezczyzn-wielbicieli efektow specjalnych i wielkich widowisk itp, itp. Nawet do mnie :-) Star Wars to co innego. Tylko nie mow,ze bardziej ambitny :) Pozdrawiam Nikki |
| Bartosh |
Posted: 12 Sier 1999 13:12:55
Trudno sie dziwic. Titanic byl o tyle uniwersalny, ze mogl trafic zarowno do gospodyn domowych-wielbicielek romansow, do nastolatek-wielbicielek
mlodych gwiazd, do mezczyzn-wielbicieli efektow specjalnych i wielkich widowisk itp, itp. Nawet do mnie :-) Star Wars to co innego. Tylko nie mow,ze bardziej ambitny :)
Zalezy co rozumiesz przez pojecie "ambitny" w tym kontekscie. Chodzi Ci o ambicje artystyczne stojace za koncepcja filmow, o osiagniety efekt, o mozliwosci interpretacji ? Zupelnie nie w tym rzecz. Mialem na mysli fakt, ze filmy SF przyciagaja bardziej ograniczona widownie niz Titaniki, bo wielu ludzi ma na SF alergie i z zalozenia tego nie oglada. Titanic natomiast byl sprytnym melanzem - katastrofizm (FX hi tech), melodramat, przygoda, kostium itp. Dla kazdego cos milego. Dla kobiety i faceta. Dla 50-latki i 15-latka. Pozdrawiam bartosh |
| KiSSay |
Posted: 22 Sier 1999 22:19:41
Uwaga: ten post zawiera spoilery z filmu TPM. Prosze czytac na wlasne
ryzyko: Numer spoilera: PJS03 Temat spoilera: Sanskrit slowa uzyte w piesni "Duel of Fates" oraz ich <ciach Wasze opinie?
Fajnie by to brzmialo po Czesku :) KiSSay |
| Gen. Vojtas |
Posted: 20 Wrz 1999 20:36:22
|
| Quentin |
Posted: 21 Wrz 1999 07:30:47
Pawel Sztompke puszczal kiedys w trojkowej audycji "W filmowej tonacji"
glowny motyw ze Star Wars, ale zaspiewany (tak!) przez chor Swingle Singers Może to ten kawałek z reklamy KFC ? ;) -- ----------------------------------------------------------------- "Being young is sometimes less fun than being dead". |
| Gen. Vojtas |
Posted: 22 Wrz 1999 13:37:21
Pawel Sztompke puszczal kiedys w trojkowej audycji "W filmowej tonacji" glowny motyw ze Star Wars, ale zaspiewany (tak!) przez chor Swingle Singers Może to ten kawałek z reklamy KFC ? ;) Wiesz, nie widzialem, ale bardzo watpie. -- Zdrowionka! Gen. Vojtas \\ /////\\ /////\\ /////\\ /////\\ ///// \\///// \\///// \\///// \\///// \\///// The Force is strong with me! |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 47 . 48 . >> |
STARWARS 1998 (1445/2127)
STARWARS 1999 (8297/73058)
STARWARS 2000 (1321/20266)
STARWARS 2001 (875/29515)
STARWARS 2002 (1028/15845)
STARWARS 2003 (568/16159)
STARWARS 2004 (800/23627)
STARWARS 2005 (483/9866)
STARWARS 2006 (152/2985)
STARWARS 2007 (371/3127)
STARWARS 2008 (34/146)